27-28.07.2019
Narwiański Park Narodowy

Zdjęcia

Pod koniec lipca wybrałem się na wycieczkę rowerową do Narwiańskiego Parku Narodowego. W trakcie wyprawy nasyciłem oczy pięknem przyrody tego tajemniczego i urokliwego miejsca. Byłem pozytywnie zaskoczony urokiem tego zakątka naszego pięknego kraju.

Pojechałem z Warszawy pociągiem w kierunku Białegostoku wysiadając na stacji kolejowej Łapy. Dojazd jest bardzo dobry - czas podróży pociągiem nie przekracza dwóch godzin. Ruszyłem pętlą wokół Narwiańskiego Parku Narodowego rozpoczynając od strony wschodniej. Przenocowałem w Tykocinie. Następnego dnia pojechałem stroną zachodnią parku wracając do Łap.

Moje oczy zachwycała różnorodna roślinność porastająca bagniste tereny tego miejsca. Rzeka Narew na tym terenie rozdziela się na kilka meandrujących strumieni tworząc niepowtarzalny klimat tego zakątka naszego kraju. Wszystko można obserwować dzięki wieżom widokowym rozmieszczonym wokół parku. Z bliska faunę i florę można podziwiać dzięki drewnianym kładkom zbudowanym na podmokłych terenach Narwiańskiego Parku Narodowego.

Na szczególną uwagę zasługują edukacyjne kładki w Kurowie oraz Waplewie. Obie kładki mają około kilometra długości i pozwalają obejrzeć podmokłe tereny parku od wewnątrz - z bliska.

Bardzo ciekawym i tajemniczym obiektem jaki zobaczyłem w tym miejscu był Zerwany Most. Legenda głosi, że jest to most przeklęty. Był dwa razy odbudowywany i za każdym razem po jedenastu latach wybuchała wojna światowa. Dojazd od strony wschodniej jest trudny - wąską ścieżkę okalają gałęzie i pokrzywy. Od strony zachodniej można do mostu dojechać łatwo, a schody umożliwiają zejście z nasypu. Skorzystałem z nich i odbyłem krótki spacer pomiędzy wysoką roślinnością. Przez chwilę przebywałem na terenie przypominającym okolice Amazonki. Cudowne przeżycie...

Pierwszego dnia spacerowałem po Tykocinie. Zwiedziłem okazały zamek, synagogę oraz rynek charakterystyczny dla tego miasta. Rynek okalają zabytkowe domy, które nadają niepowtarzalny klimat temu miejscu.

Ta wycieczka bardzo mi się podobała mimo deszczu i dużego upału jaki mi towarzyszył w jej trakcie. Zachęcam do obejrzenia zdjęć z tej wyprawy...

Script logo